Kupowanie gazet niskich lotów, zajmujących się przede wszystkim plotkami i tanimi skandalami jest wyborem i albo się je kupuje albo omija.

Z telewizją sytuacja wygląda trochę inaczej, gdyż czasem jest to męczące, chęć obejrzenia czegoś wartościowego a każdy kanał reprezentuje podobny poziom i podobne informacje. Zmiany, do jakich stopniowo dochodzi w tak cenionych jakiś czas temu programach interwencyjnych nie mogą obyć się bez komentarza zarówno internautów, jak i widzów.

Telewizja stopniowo przemyca do programów interwencyjnych plotki z życia znanych ludzi, skandale, nadużycia, drobne przypadki, z których tworzona jest cała historia skandalicznych wydarzeń. Najczęściej niewiele ma to wspólnego z rzeczywistością, lecz mentalność widzów chętnie poddaje się takim rozrywko, całe szczęście równie szybko mogą się nimi znudzić.