A w konsekwencji jest tak, że im więcej afer godnych zainteresowania tym wyższa oglądalność a im wyższa oglądalność tym program dłużej istnieje na antenie telewizji publicznej lub komercyjnej. Wydaje się również, że celem programów interwencyjnych jest jak największy rozgłos niosący za sobą wysoką oglądalność. Wielu reporterów mówi o marzeniach dla swojego programu, którym jest przede wszystkim popularność za wszelką cenę.
Wydaje się, że jej wyznacznikiem może być ilość pozwów do sądu dla danego programu przez znane postacie, których tajne przekręty zostały przez dany program ujawnione.
Samo mówienie o danym programie, czy to przychylne czy też kontrowersyjne jest dobrym znakiem, gdyż wskazuje na zainteresowanie widzów. Niestety takie postrzeganie sukcesu zaczyna przypominać pozycję znanych tabloidów, nie konieczni cenionych, lecz za to popularnych, jak "Fakt" czy "Super Expres".