Pytaniem, jest czy na tym mają polegać programy interwencyjne, których podstawowym celem miała być pomoc obywatel, ufającym mediom i ich skuteczności.
Niestety okazuje się, że podstawą jest kąśliwy materiał, skandal, lub wywołanie afery nie wdając się w jej szczegóły, gdy nie o nie tu chodzi.
Rozgłos jest tu podstawą a każde obronne działanie błędnie oskarżonych wpływa na popularność programu. Zauważyć tu można również pewną konsekwencje prowadzących program, którzy nigdy przed widzami nie przyznają się do błędów i nie przepraszają za pomówienia lub osób obrażanych, czy oskarżanych.