Poruszającą historię budują wywiady środowiskowe, rozmowy z rodziną zmarłego oraz czarny scenariusz, który ma zarówno grać na emocjach, jak i wciągać widza w dalszą historię i jej wyjaśnienie. Tak naprawdę dla przeciętnego widza nie jest istotnym czy dany reportaż jest prawdziwym czy tez zainscenizowanym, istotą są tu raczej pierwsze minuty programu, gdy prowadzący zapowiada program i tłumaczy wydarzenia, jak je widz powinien rozumieć.

W zasadzie prowadzący i jego wypowiedzi to, za kim się opowie, w jaki sposób pomaga jest najistotniejszym dla widza, który liczy na przychylność reportera dla pokrzywdzonych.